Koniec pomocy nocnej i świątecznej w Dopiewie. Głos odrębny.

 

Tytułem głosu odrębnego do przeczytanego artykułu w „Pulsie Gminy” chciałbym sprostować znalezione w nim tezy, dotyczące przyczyn likwidacji NZOZ PRIMA-MED w Dopiewie, jak i odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Pozwolę sobie mieć inne zdanie, niż Pani Redaktor Agnieszka Wilczyńska, która głównej przyczyny upatruje w pieniądzach. Moim zdaniem pieniądze są tutaj ważne, lecz nie najważniejsze.

Narodowy Fundusz Zdrowia jest – jak zwykle – wygodnym chłopcem do bicia. Tymczasem decyzje o likwidacji takich placówek NZOZ, jak ta w Dopiewie zapadały na znacznie wyższym szczeblu. Stało się to na skutek kilku zmian w Ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z 2004 r., wprowadzających (w dużym uproszczeniu) dwie nowe instytucje organizacyjne: system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej oraz sieć szpitali -wraz z przyporządkowaniem szpitalom również zadań wypełnianych do tej pory przez placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Tym samym zlikwidowano konkurencję dobrze funkcjonujących podmiotów prywatnych, w rodzaju ośrodka w Dopiewie, a pacjentów skierowano do przepełnionych już wcześniej SOR i Izb Przyjęć przy szpitalach publicznych. Placówka w Dopiewie i tak miała wiele szczęścia, że dotrwała aż do jesieni 2019 r., ponieważ większość poradni tego typu na podstawie zmian w nowym prawie musiała zakończyć działalność już z dniem 30 września 2017 r.

Dlatego - moim zdaniem - odpowiedzialność za likwidację ośrodka nocnej i wieczorowej pomocy medycznej w Dopiewie ponosi Minister Zdrowia, Rząd i Parlament wraz z Prezydentem RP, którzy zmiany w ustawach: zaproponowali, przegłosowali i wprowadzili w życie. Adresaci listu Pana Wójta Adriana Napierały też w niczym nie pomogą. To strzelanie kulą w płot!

Wobec powyższych faktów, cytowany w Pulsie Gminy list otwarty wójta Gminy Dopiewo, wsparty podobnymi listami wójtów gmin ościennych, których mieszkańcy także korzystali z ośrodka w Dopiewie, również nabiera zupełnie innego kontekstu.

Zadałem sobie trud sprawdzenia głosowań Panów Posłów RP Tadeusza Dziuby i Bartłomieja Wróblewskiego na głosowaniach w Sejmie nad rządowymi projektami zmian w  omawianej Ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej… (zob. głosowanie nr: 34 z dn. 21.07.2016; 69 z dn. 4.11.2016; 12 z dn. 23.03.2017; 12 z dn. 29.09.2017; 62 z dn. 27.10.2017; 31 z dn. 12.04.2018). UWAGA! We wszystkich wymienionych głosowaniach P.T. B. Dziuba i T. Wróblewski głosowali „ZA”. Tak! Byli za wprowadzeniem zmian, skutkujących m.in. w naszej gminie likwidacją placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej! A już postępowanie Posła Bartłomieja Wróblewskiego, który najpierw w Sejmie głosuje za likwidacją ośrodków nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, aby potem wysyłać wystąpienie do Wielkopolskiego Oddziału NFZ w obronie ośrodka w Dopiewie, trudno nazwać inaczej, niż szczytem hipokryzji. Trzeba przyznać, że NFZ w Poznaniu sprytnie pozbył się niepożądanego przez PiS ośrodka w Dopiewie, nie likwidując go wprost, lecz proponując zaporowe warunki finansowe, zmuszające ten podmiot do samodzielnej rezygnacji ze świadczenia usług.

Zatem apelowanie do Panów Posłów o pomoc w kwestii przywrócenia ośrodka w Dopiewie to jakby (oczywiście zachowując właściwe proporcje!) prosić Lucyfera o przepustkę do Nieba. Innymi słowy obaj Panowie Posłowie Tadeusz Dziuba i Bartłomiej Wróblewski nie powinni być proszeni w tej sprawie o cokolwiek.  My, mieszkańcy Gminy Dopiewo i gmin ościennych, powinniśmy domagać się od nich przeprosin!

Ireneusz Rutkowski, Skórzewo

 

Koniec pomocy nocnej i świątecznej w Dopiewie. Głos odrębny.
Kategoria: